Weranda literacka

Igraszki z losem

To był początek. Kiedy to było? Z zawianej śniegiem ławeczki przeniosłem się na ciepłą werandę z widokiem na osiedle, piękne, zasypane po dachy
Dawno już takiej zimy nie było, Pan Bóg rozpieścił nas ciepłymi zimami, rozpuścił jak dziadowskie bicze.

Wraz z doniesieniami o grozie bieżących wydarzeń  przypomniał o pokorze wobec nieprzewidywalnego Losu.

Oto, co na ten temat w cieple werandy wymyśliłem, a później w różnych okolicznościach, czasie i sytuacjach życiowych - dodawałem i uzupełniałem w miarę jak uzupełniał Los.

Moje pokolenie, a w nim ja, doświadczyło losu złowrogiego. Każdy z nas przeżył okrutne wydarzenia bez własnego udziału w ich powstawaniu. Każdy- chcąc nie chcąc- brał udział w ich rozwoju bez wpływu na rozstrzygnięcia. Na masową skalę rozegrała się tragedia antyczna, w której ludzie uczestniczący byli tylko igraszką losu. Ale wtedy w greckiej tragedii, los złowrogi, wyznaczany przez bogów, dotykał tylko jednostki. Męstwo, i duma, ból i cierpienie, choć miały wymiar wszechludzki, dotykały tylko pojedynczych bohaterów- postacie nieautentyczne. Dramat ludzkości mego pokolenia mimo iż był udziałem każdego żyjącego, konkretnego człowieka, dotykał całą zbiorowość. Był losem niewyimaginowanym. Był losem konkretnym. Każdemu przynosił zdarzenia, wobec których było się bezradnym i bezbronnym. Każdy był tylko peryferyjnym, bezwolnym fragmentem wielkich nieznanych wydarzeń. Do dziś wiadomo, że w skali całych zbiorowości są one nieprzewidywalne.

Uważam, jak wielu, że przypadki mojego życia, są moimi własnymi przypadkami i mam rację, jak każdy, kto sądzi podobnie. Bo choć zdarzyły się one wielu jednocześnie, były dla każdego jego własne.

A był, jak ja, tylko igraszką losu, kamieniem przez Boga rzuconym na szaniec.  Cdn.

Pisane od roku 2005 pod pseudonimem Emerytos Bidoklepos. Εμεϱυτος Βιδοϰλεπος  
Dr Zdzisław Stankiewicz, od wczesnej okupacyjnej młodości na tajnych kompletach jest zachwycony Antykiem. Nauczyciel łaciny, znakomity autor podręczników dla szkoły średniej. Dr Stankiewicz łacinie i grece pozostał wierny do dziś, chociaż, jak mówi, zostało po nich niewiele w pamięci. Żartobliwy pseudonim literacki powstał wyniku licznych konsultacji z Czytelnikami bloga pisanego w latach 2005- 2009.

Zdjęcie HaNo

Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.