Zdrowie 50 plus

AI vs zdrowie psychiczne

Połowa Polaków sięgnęła po sztuczną inteligencję w trudnej emocjonalnie sytuacji albo przynajmniej rozważała taki krok. Wynika to z badania platformy ZnanyLekarz. Chatbot pomaga zdobyć informacje, poukładać myśli i przygotować się do wizyty u specjalisty. Gdy jednak w grę wchodzi diagnoza lub leczenie, zaufanie do AI wyraźnie spada.
  

AI jako pierwszy krok w stronę specjalisty

 

Ponad 25% badanych korzystało ze sztucznej inteligencji, mierząc się z problemem emocjonalnym lub psychicznym, a dalsze 23,9% rozważało to rozwiązanie. Dane pochodzą z najnowszego badania ZnanyLekarz. 

Sięgnięcie po AI zazwyczaj nie zastępuje jednak kontaktu z ekspertem. Prawie co trzeci ankietowany (30,4%) przyznał, że to właśnie rozmowa z chatbotem zachęciła go do zgłoszenia się do specjalisty. Kolejna jedna trzecia już wcześniej korzystała z pomocy psychologa lub psychiatry. Tylko 17,3% uznało, że rozmowa z AI w zupełności im wystarcza.

 

 

Chatbot jest pod ręką, ale w kryzysie wybieramy ludzi

 

Co więc przyciąga nas do szukania wsparcia u sztucznej inteligencji? Przede wszystkim - łatwy dostęp. Wśród osób, które korzystały z AI lub brały to pod uwagę, najczęściej wskazywaną zaletą jest możliwość rozmowy z chatbotem o każdej porze. Duże znaczenie ma też niski koszt takich narzędzi. Choć Polacy korzystają z AI w sprawach zdrowia psychicznego, rzadko traktują je jako pierwszy wybór w trudnych chwilach. Tylko 3,6% badanych w momencie silnego lęku w pierwszej kolejności zwróciłoby się do AI. Częściej wybraliby rozmowę z bliskimi bądź kontakt z psychologiem lub psychiatrą.

Jeden z respondentów podsumował to słowami: nie korzystałem z AI do terapii, uważam, że to zadanie dla specjalisty. Korzystałem z niego w celach edukacyjnych.

Jak podkreślają eksperci, niekiedy taka rozmowa z chatbotem może wręcz być pomocna.

– Sięganie po sztuczną inteligencję przed wizytą u psychologa czy psychiatry wcale nie musi być czymś niepokojącym. Niekiedy narzędzie AI wręcz ułatwia zrobienie pierwszego kroku. Może pomóc spokojnie nazwać emocje, uporządkować myśli, poszukać podstawowych informacji czy zastanowić się, o co później zapytać specjalistę. Czasem dzięki temu pacjent przychodzi na konsultację lepiej przygotowany i z większą świadomością tego, z czym chce pracować. Ważne tylko, aby AI nie zaczęło zastępować relacji ze specjalistą tam, gdzie potrzebna jest regularna terapia lub profesjonalna ocena – mówi Flavia Soccol, Globalna Dyrektorka ds. Opieki nad Pacjentem w ZnanyLekarz.

 

 

Diagnoza to granica, której AI nie powinno przekraczać

Otwartość na AI nie oznacza jednak gotowości do powierzenia mu diagnozy. Aż 68,5% Polaków biorących udział w badaniu zadeklarowało, że nie zaufałoby rozpoznaniu depresji lub zaburzeń lękowych postawionemu wyłącznie przez sztuczną inteligencję. 

Kolejne 26,4% dopuściłoby to wyłącznie jako pierwszy krok, np. do wstępnego sprawdzenia objawów przed konsultacją ze specjalistą. Jedynie 5,1% byłoby gotowych zaufać takiej diagnozie.

Ostrożność badanych ma zresztą swoje uzasadnienie. Wśród osób, które skonsultowały później wskazówki otrzymane od AI ze specjalistą, aż 47,3% usłyszało, że były one błędne lub wręcz ryzykowne.

 

AI w gabinecie lekarskim

Wpływ sztucznej inteligencji jest już widoczny w polskich gabinetach. Co drugi psychiatra biorący udział w badaniu spotkał osoby przychodzące z hipotezą diagnostyczną zasugerowaną przez AI. 

Niemal połowa lekarzy miała pacjenta proszącego o zmianę leków lub rozpoczęcie farmakoterapii na podstawie sugestii chatbota. Około 4 na 10 psychiatrów uważa, że korzystanie z AI przez pacjenta może wręcz niekiedy utrudniać diagnozę.

Wpływ chatbotów widzą również psychologowie. Ponad połowa z nich spotkała przynajmniej jednego pacjenta z oznakami emocjonalnej zależności od AI. Około jedna trzecia zauważyła lub podejrzewała, że taka osoba ograniczyła częstotliwość sesji, ponieważ zaczęła traktować sztuczną inteligencję jako substytut wsparcia.

Nie oznacza to jednak, że specjaliści są przeciwni AI. Ponad 60% psychiatrów i psychologów deklaruje, że sami korzystają z takich narzędzi w swojej pracy. Jak podkreślają, czym innym są rozwiązania stworzone do wspierania profesjonalistów, a czym innym narzędzia używane przez pacjentów na własną rękę.

– W gabinecie AI działa pod kontrolą specjalisty. Może pomagać w dokumentacji, porządkowaniu danych czy organizacji pracy, ale nie podejmuje decyzji za lekarza czy psychologa. Ogólnodostępny chatbot działa inaczej. Odpowiada wyłącznie na podstawie tego, co wpisze użytkownik, bez pełnej wiedzy o jego stanie zdrowia, historii leczenia czy innych czynnikach, które mogą mieć istotne znaczenie. AI może być bardzo pomocnym narzędziem w rękach profesjonalisty, ale nie powinno samodzielnie decydować o diagnozie czy leczeniu – mówi Flavia Soccol, Globalna Dyrektorka ds. Opieki nad Pacjentem w ZnanyLekarz.

 

Rodzice rozmawiają z nastolatkami o AI, ale nie zawsze wiedzą, jak ich dzieci z niego korzystają

Specjaliści podkreślają, że w tej kwestii szczególnej uwagi wymagają nastolatkowie, dla których AI jest naturalnym elementem codzienności. Ponad dwie trzecie badanych rodziców poruszało już z dzieckiem temat bezpiecznego korzystania z AI. 50,3% twierdzi, że robi to regularnie, a 17,2% rozmawiało o tym przynajmniej raz.

Jednocześnie 40,4% rodziców nastolatków w wieku 13-17 lat nie wie lub nie ma pewności, czy ich dziecko sięgało po sztuczną inteligencję w związku z problemem emocjonalnym lub psychicznym.

– W przypadku nastolatków szczególnie ważne jest, by nie sprowadzać rozmowy o AI wyłącznie do zakazów. Młoda osoba powinna wiedzieć, że sztuczna inteligencja może podać błędną informację oraz że nie zastępuje pomocy w sytuacji kryzysu. Warto też jasno mówić, kiedy potrzebna jest rozmowa z rodzicem, innym zaufanym dorosłym albo specjalistą. Skoro młodzież używa takich narzędzi, potrzebuje również wiedzy, jak robić to bezpiecznie – podkreśla Flavia Soccol.

Ponad 80% badanych rodziców uważa, że szkoły powinny uczyć, jak bezpiecznie korzystać ze sztucznej inteligencji w sprawach związanych ze zdrowiem psychicznym.

 

Badanie zostało przeprowadzone w lipcu i sierpniu 2026 roku na próbie 3626 respondentów z Polski. Osobne badanie przeprowadzone wśród specjalistów objęło 538 odpowiedzi psychologów oraz 89 odpowiedzi psychiatrów.


Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.