Weranda literacka

Dzień matki 2024

Pieśń o matce

O Matce pieśń to pieśń przez łzy, to pieśń bez słów,
To cały świat dziecinnych lat, wskrzeszonych znów.
To Matko sny, że jesteś znów tak blisko,
Jak wówczas, gdy klęczałaś nad kołyską.
Za serce Twe i świętość warg, i dobroć rąk,
Miast śpiewać pieśń, u Twoich nóg bym cicho kląkł,
I wybrałbym najświętsze z wszystkich słów i rzekłbym: Matko.
I zamilkłbym znów, o Tobie pieśń to pieśń bez słów.

Przychodzą w życiu dni powodzi,
Gdy wszystko zdradza nas i zawodzi,
Gdy pociąg szczęścia w dal odchodzi,
Gdy wraca zło do wiary twierdz,
Gdy grunt usuwa się jak kładka.
Jest wtedy ktoś, kto trwa do ostatka,
Ktoś, kto nie umie zdradzić – Matka.
I serce jej, najczystsze z serc.

O matce pieśń to pieśń przez łzy, to pieśń bez słów,
To cały świat dziecinnych lat, wskrzeszonych znów.
To matko sny, że jesteś znów tak blisko,
Jak wówczas, gdy klęczałaś nad kołyską.
Za serce Twe i świętość warg, i dobroć rąk,
Miast śpiewać pieśń, u Twoich nóg bym cicho kląkł,
I wybrałbym najświętsze z wszystkich słów i rzekłbym: Matko.
I zamilkłbym znów, o Tobie pieśń to pieśń bez słów.


Autor tekstu: Tadeusz Żeromski ps. Wrzos
Muzyka: Zygmunt Białostocki
rok powstanie 1933



Dołącz do dyskusji - napisz komentarz

Prosimy o zachowanie kultury wypowiedzi.
Obraźliwe komentarze są blokowane wraz z ich autorami.

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

Dodaj pierwszy komentarz i bądź motorem nowej dyskusji. Zachęcamy do tego.